Twój login:
witousek


Twój dostep jest nieaktywny. Możesz korzystać tylko z wyszukiwania.
Aby otwierać teksty - zamów dostep.

Dostęp jednorazowy

wpisz kod dostepu:



Co zrobić gdy kod nie działa


Usługi
Środa, 14 maja 2008




 
Koń już na górze
ZABRZE. Nie ma pieniędzy na zabytkową kopalnię Guido
[podpis] JÓZEF KRZYK;OPRAC. WIG; DARIUSZ KORTKO
GW Katowice nr 273, wydanie kak z dnia 23/11/2000 , str. 1

Gliwicka Spółka Węglowa szuka firmy, która zasypałaby szyb Guido w Zabrzu. - To najbezczelniejsze łamanie prawa, z jakim się spotkałem - komentuje dyrektor Muzeum Techniki w Warszawie.

Szyb Guido przez kilkanaście lat był jedynym w Europie muzeum górnictwa węglowego usytuowanym w miejscu prawdziwej, choć już nieczynnej kopalni. Podziemne muzeum mogło jednak istnieć tylko dzięki sąsiedztwu wydobywającej jeszcze węgiel kopalni Makoszowy. Teraz jednak Makoszowy ograniczają wydobycie. Nie potrzebują już szybu, na którym korzystał też Guido - poprzez ten zamykany dziś szyb dochodziło do zabytkowej kopalni powietrze.

Spółka nie od tego

Gliwicka Spółka Węglowa poprosiła o wykreślenie pozbawionej powietrza kopalni Guido z rejestru zabytków. Gdy generalny konserwator zabytków odmówił, spółka nie przejęła się tym i ogłosiła przetarg na zasypanie szybu. A drugi - na sprzedaż zabytkowych maszyn.

- Widziałem już wiele przypadków niszczenia zabytków, ale nigdy dotąd nikt nie ogłaszał się z tym tak ostentacyjnie - skomentował ten krok Jerzy Jasiuk, dyrektor Muzeum Techniki w Warszawie. Przygotowywał doniesienie do prokuratury przeciwko zarządowi GSW, ale ostatecznie uznał, że skuteczniejszy będzie protest skierowany do władz. Z jego inicjatywy warszawskie stowarzyszenia twórcze zaalarmują ministerstwa kultury i gospodarki, a o zabrzańskim szybie ma się mówić za dwa tygodnie na Kongresie Kultury Polskiej.

- Nic nie mamy przeciwko zabytkowi, ale nasza spółka nie jest od tego, żeby płacić na takie cele - wyjaśnia wiceprezes GSW Henryk Dydacki. W przyszłym roku spółka musiałaby wydać - według jego obliczeń - półtora miliona złotych na utrzymanie szybu, a kilkadziesiąt milionów kosztowałoby doprowadzenie Guido do stanu, w którym znów mógłby przyjmować turystów. Tyle kosztowałoby wykopanie szybu wentylacyjnego, który doprowadzałby powietrze do podziemnego muzeum. - Tylko dlaczego mamy to robić za nasze pieniądze? Od utrzymania muzeum są władze miasta - twierdzi Dydacki.

Biedne Zabrze

Na pieniądze z kasy Zabrza nie ma jednak co liczyć. Po pierwsze dlatego, że Muzeum Górnictwa Węglowego, którego częścią jest Guido, podlega Urzędowi Marszałkowskiemu, a po drugie - w budżecie Zabrza z biedą udało się ostatnio znaleźć 2 mln zł potrzebne na remont Teatru Nowego. Żeby wydać miliony złotych na Guido, trzeba byłoby te pieniądze zabrać np. nauczycielom albo służbie zdrowia. Miasto może zaproponować co najwyżej 500 tys. zł na bieżące utrzymanie zabytku. A nie na wielkie inwestycje. Kto da jeszcze?

Urząd Marszałkowski nie uwzględnił w swoim budżetowym projekcie na przyszły rok dotacji na Guido. Gdyby nawet udało się coś wygospodarować, to nie ma już mowy o większych kwotach. A taką większą kwotę kosztowałoby wybudowanie nowego szybu wentylacyjnego.

Już demontują

Jeśli w najbliższym czasie nie znajdą się pieniądze na Guido, podziemnego muzeum już raczej nie uda się odtworzyć. Od osób, które prosiły o niepodawanie ich nazwisk, dowiedzieliśmy się, że trwa demontaż przynajmniej części wyposażenia zabytkowych pomieszczeń. Po naleganiach dyrekcji Muzeum Górnictwa Węglowego na powierzchnię wywieziony został wypchany koń - był jedną z atrakcji szybu. Nasiąkał wodą i niszczał, bo słaba wentylacja w Guido nawet jemu już mu nie służyła.

Muzeum guido

Podziemny skansen obejmuje XIX- i XX-wieczne wyrobiska górnicze na poziomach 170 i 320 m. Znajdują się tu m.in. stajnie dla koni, różne urządzenia kopalniane, pompy odwadniające typu Sulzer, kompresor z 1914 r. Tę specyficzną ekspozycję podziwiać można w niezwykłej oprawie architektonicznej podziemnych, murowanych komór. Trasa prowadzi również chodnikami, które wykuto w skale. Zwiedzanie rozpoczyna się zjazdem windą szybową. Podziemne muzeum Guido utworzono zaledwie przed 11 laty. Znawcy wymieniają Guido w jednym szeregu z zabytkami tej klasy, co kopalnia w Wieliczce, lochy sandomierskie, bunkry międzyrzeckie, krzemionki świętokrzyskie, jaskinia Łokietka, kopalnie złota w Wałbrzyskiem czy sztolnie kowarskie. Na podst. strony internetowej stowarzyszenia: www.ptt.pl

OPRAC. WIG

DARIUSZ KORTKO

° Nieszczęście kopalni

W walijskiej zabytkowej kopalni Rhondda od lat nie wydobywa się już węgla. Pozostała za to kopalnią... pieniędzy. Setki tysięcy gości przyjeżdża zobaczyć Rhonddę.

Co my tam mamy? Zaraz przy wejściu sklep z pamiątkami. Są kubki z napisem Rhondda i makatki z kopalnianym szybem. Rhondda wytłoczona na czekoladzie i na długopisach. Z biletem wstępu za 15 funtów idziemy do muzealnej restauracji, w której zostawiamy kolejne funty. Dopiero potem możemy wejść do środka. Przewodnicy wprowadzają nas do klatek, pod szyb. Wrażenie, jakbyśmy zjeżdżali 200 metrów pod ziemię, ale ciśnienie nie zatyka nam uszu. Zjeżdżamy do odpowiednio zaaranżowanych piwnic, które tylko udają prawdziwą kopalnię. Rhondda to jedno wielkie oszustwo, choć turyści są zachwyceni i mówią, że na pewno wrócą.

Kopalnia Guido to unikat w Europie. Tutaj naprawdę zjeżdża się głęboko pod ziemię i kluczy prawdziwymi chodnikami, wykutymi w skale. Nic nie trzeba udawać, a umorusani pyłem niemieccy turyści pieją z zachwytu.

Do kopalni Guido nie prowadzą żadne znaki, nikt jej nie zna i nie promuje. Dostępu na parking broni groźny stróż, a stylową knajpkę, w której można by posiedzieć, zastępuje mordownia z piwem w kuflach. Kopalnia Guido ma nieszczęście do ludzi, którzy ciągle myślą, ile trzeba na nią wydać, a nigdy nie pomyślą, ile można by na niej zarobić.

[podpis pod fot./rys.]

Zamknięcie szybu Guido trudne nie będzie. Za to późniejsze uruchomienie kosztować może już dziesiątki milionów złotych

[autor fot./rys] GRZEGORZ CELEJEWSKI
KAK
Tekst pochodzi z Internetowego Archiwum Gazety Wyborczej. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez odrębnej zgody Wydawcy zabronione.

© Archiwum GW 1998,2002,2004
 

Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności Poleć stronę  |  Zgłoś problem